Wiele razy słyszałam takie i podobne twierdzenia:
- W pracy nie ma miejsca na uczucia.
- Nie przynosi się prywatnych problemów do pracy.
- To tylko praca.
I zawsze ciekawiło mnie, czy Ci ludzie faktycznie tak myślą czy tylko powtarzają to sobie, jak mantrę z nadzieją, że kiedyś osiągną taki stan
Zakładając, że śpimy 8 godzin na dobę, praca stanowi około 35% „czynnego” (tego poza spaniem) funkcjonowania dorosłego człowieka. Czy to oznacza, że potrafimy na jedną trzecią życia wyłączyć nasze uczucia i zachowywać się jak robot, który tylko wykonuje swoje obowiązki?
Moim zdaniem niekoniecznie.
Emocje i uczucia są naturalnymi elementami naszego istnienia i nie ma magicznego przełącznika, która odetnie nas od ich odczuwania. Owszem możemy je tłumić i im zaprzeczać i być może przez jakiś czas pozornie nic nas nie będzie ruszać, ale najprawdopodobniej w końcu przyjdzie moment, w którym to wszystko wybuchnie, w dodatku ze zdwojoną siłą.
Przypomnij sobie, kiedy ostatnio:
- wkurzył się kolega z pracy,
- czułaś dumę ze swoich zawodowych osiągnięć,
- poczułeś się niesprawiedliwie potraktowany przez szefa,
- byłaś wdzięczna koleżance za pomoc w trudnym zadaniu,
- chciałeś skakać ze szczęścia po wygranym przetargu,
- przyszłaś smutna do pracy, bo w Twoim życiu prywatnym wydarzyło się coś niefajnego.
Jak oswoić emocje w pracy?
Oprócz naszych własnych przekonań na temat emocji w pracy istnieje inny, bardzo silny czynnik wpływający na sytuację w tym zakresie – środowisko, w jakim pracujemy.
Jeśli masz szefa, który traktuje pracowników jak trybiki w maszynie i nigdy nie pyta o ich zdanie (już nie mówiąc o uczuciach) to oczywistym jest, że niezwykle trudno będzie zmienić podejście w całym zespole czy firmie.
Ale nawet wtedy można poczynić chociaż małe kroki ku bardziej „ludzkiej” atmosferze w pracy:
- Ktoś był dla Ciebie miły lub wyświadczył Ci zawodową przysługę? Podziękuj mu i powiedz, że uczynił Twój dzień lepszym i/lub łatwiejszym.
- Twój kolega wygląda na smutnego i przygaszonego? Zapytaj, czy wszystko w porządku i czy możesz coś dla niego zrobić.
- Denerwuje Cię zachowanie koleżanki z biurka obok? Zaproś ją na kawę i spokojnie z nią o tym porozmawiaj.
- Masz trudny okres w życiu prywatnym? Powiedz o tym szczerze swojemu szefowi, aby wiedział skąd może wynikać Twoje aktualnie mniejsze zaangażowanie w pracy.
- W Twoim zespole dzieje się coś, co Cię niepokoi? Porozmawiaj o tym z kimś z działu HR lub inną osobą w firmie, z którą czujesz „nić porozumienia”.
Oczywiście może być tak, że powyższe zachowania spotkają się z totalnym brakiem zrozumienia i kolega odburknie, żebyś się nie wtrącał w nie swoje sprawy, koleżanka się obrazi a szef powie, że nie interesują go Twoje problemy, tylko wyniki. Ale może też być zupełnie odwrotnie i okaże się, że Twoja praca może być łatwiejsza, przyjemniejsza i bardziej efektywna.
Jaki związek mają emocje w pracy z efektywnością?
W mojej opinii bardzo duży.
Czy kiedy jesteś zły, smutny lub sfrustrowany pracujesz tak samo dobrze jak wtedy, gdy jesteś szczęśliwy, podekscytowany czy spełniony? Nie sądzę.
W całej tej „uczuciowej sprawie” nie chodzi mi tylko o to, że uczucia pracowników są ważne i firma powinna o nie dbać. Owszem, dbać powinna, ale także w pewnym sensie dla własnego dobra.
Sama wielokrotnie byłam świadkiem tego, ile czas i energii w firmie mogą pochłonąć niewypowiedziane frustracje, ukryte konflikty czy zwykłe nieporozumienia. Zamiast otwarcie zmierzyć się z ciężkim tematem i oczyścić atmosferę ludzie obgadują się za plecami i tworzą grupy „narzekania” na firmowych komunikatorach, co jeszcze bardziej nakręca kiepską atmosferę, w której ciężko się skupić na właściwej pracy, już nie mówiąc o wspólnych celach i efektywnej kooperacji.
Efekt? Coraz bardziej niezadowoleni pracownicy i coraz gorsze wyniki.
Jak manager może dbać o emocje w zespole?
- Gdy masz gorszy dzień, powiedz o tym otwarcie ludziom w zespole i poproś o wyrozumiałość. Dasz tym dobry przykład otwartej komunikacji i pokażesz, że wszyscy jesteśmy „tylko” ludźmi, także w pracy.
- Gdy zauważysz gorszy nastrój czy formę kogoś w zespole lub inne nietypowe zachowania (np. złość, wycofanie, podekscytowanie), reaguj – pytaj i słuchaj, moderuj, interweniuj.
- Nie ignoruj konfliktów w zespole – jeśli się przedłużają lub nawracają oznacza to, że potrzebna jest Twoja pomoc w ich rozwiązaniu.
- Rozmawiaj nie tylko o zadaniach do wykonania – poznaj ludzi, a nie tylko pracowników – ich osobowości, zainteresowania, życiową sytuację, wartości czy plany. Na pewno pomoże to w lepszym wzajemnym zrozumieniu.
- Stosuj dwustronny feedback – dziel się szczerą i konstruktywną opinią na temat pracy poszczególnych osób w zespole, ale też aktywnie proś o ocenę twojej działalności i postawy.
- Nie zakładaj, że znasz intencje drugiej osoby – zawsze weryfikuj swoje przypuszczenia u źródła i zaszczepiaj takie podejście w całym zespole.
- Bądź otwarty na różne punkty widzenia i odmienne zdania, nie bój się krytyki – nauczcie się w zespole dyskutować, szukać kompromisów i budować „na różnicach”.