Jeśli naprawdę chcesz komuś pomóc, to zapytaj go, jakiego wsparcia potrzebuje, zamiast dawać mu takie, jakie Twoim zdaniem mu pomoże.
To, że każdy z nas jest inny jest dość oczywiste, ale to, że każdy ma też inne potrzeby jest już o wiele trudniejsze do zrozumienia i zaakceptowania.
Widać to w różnego rodzaju sytuacjach, zarówno prywatnych jak i zawodowych.
Przykładem może być damsko-męska klasyka, gdy kobieta żali się facetowi tylko po to, aby ją wysłuchał i przytulił, a ten przedstawia jej 5 konkretnych rozwiązań problemu, na które ona nie jest jeszcze gotowa. Kolejny etap to frustracja i wzajemne pretensje:
– Dlaczego on mnie nie rozumie?
– Dlaczego ona nie docenia tego, co dla niej robię?
Podobne sytuacje mają miejsce także w pracy.
Kiedyś miałam tendencję do natychmiastowego rozwiązywania problemów kolegów i koleżanek, gdy tylko mi o nich powiedzieli. Na przykład ponarzekali do mnie na szefa, a ja przekonana, że ich problemem jest brak odwagi, aby powiedzieć to przełożonemu bezpośrednio, robiłam to w ich imieniu kolejnego dnia. I jakież było moje zdziwienie, gdy potem zamiast podziękowań słyszałam wyrzuty, że niepotrzebnie się mieszam. No przecież chciałam dobrze…
Tyle, że dobre chęci to nie wszystko. Nie znając potrzeb drugiej osoby, tworzymy swoją ich wizję. Co więcej czasami w takich sytuacjach wcale nie chodzi tylko o osobę, która potrzebuje pomocy, ale także o to, jak niewygodnie my sami czujemy się w danej (zazwyczaj trudnej) sytuacji i to swój własny dyskomfort chcemy zlikwidować pomagając.
Jak dobrze pomagać?
Jeśli naprawdę zależy Ci na tym, aby wspomóc kogoś w trudnej sytuacji polecam trzymanie się kilku (tylko teoretycznie) prostych zasad:
1. Tu nie chodzi o Ciebie
Skup się na osobie, która potrzebuje pomocy i postaraj się odsunąć na bok swoje własne przekonania, opinie i wyciągnięte z kapelusza gotowe rozwiązania. Nie zastanawiaj się też, jakiej pomocy Ty byś oczekiwał, aby taką właśnie zaoferować, bo po pierwsze trudno to przewidzieć, póki nie jesteś w dokładnie takiej samej sytuacji, a po drugie: tu nie chodzi o Ciebie.
2. Jak możesz pomóc?
Zanim cokolwiek zrobisz zapytaj, jakiej pomocy ta osoba potrzebuje i wysłuchaj uważnie tego, co odpowie. Tylko tyle i aż tyle. Daj przestrzeń na wyrażenie obaw, wątpliwości i strachu. Nie neguj ich i nie oceniaj. Po prostu bądź obok.
3. Pomóż, tak naprawdę
Postaraj się spełnić wyrażoną prośbę, nawet jeśli wydaje Ci się dziwna, głupia czy bezsensowna. Pamiętaj, że Twoim celem nie jest duma z samego siebie i bycie bohaterem. Najważniejsze jest to, aby osoba mająca problem, poczuła się choć odrobinę lepiej.
I absolutnie nie naciskaj i nie zmuszaj do przyjęcia Twojego rozwiązania problemu, jakkolwiek genialne Ci się ono nie wydaje. Uszanuj prawo drugiej osoby do podejmowania własnych decyzji i działania w zgodzie ze sobą. Nie obrażaj się też i nie oskarżaj o niewdzięczność. Pamiętaj, że chciałeś pomóc, a nie jeszcze dokładać.